sobota, 4 grudnia 2021

Wiadomości

  • 4 komentarzy
  • 4388 wyświetleń

Żyli ze sprzedaży kradzionego

W poniedziałek, łomżyńscy policjanci zatrzymali w Warszawie 34-letniego mężczyznę podejrzanego o liczne kradzieże. Jego łupem padały perfumy z drogerii tylko jednej sieci. Łączna wartość skradzionych kosmetyków to blisko 80 tys. zł. Policjanci ustalili, że ten nielegalny proceder odbywał się na terenie całego kraju i był stałym źródłem dochodu mężczyzny. Mieszkaniec województwa mazowieckiego usłyszał 28 zarzutów kradzieży. Decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu.


W sierpniu łomżyńscy policjanci w województwie lubuskim zatrzymali 43-latka podejrzanego o liczne kradzieże na terenie całego kraju. Mężczyzna usłyszał wtedy 17 zarzutów i decyzją sądu trafił na 3 miesiące do aresztu. Mundurowi ustalili, że nie działał sam. Jego wspólnik od dłuższego czasu ukrywał się przed wymiarem sprawiedliwości. Wpadł 18 października br. w Warszawie. Zatrzymali go policjanci z Łomży.


Jak ustalili śledczy łupem przestępczego duetu padały perfumy z drogerii należących do jednej z sieci. Mężczyźni uczynili sobie ze sprzedaży tych kosmetyków na "czarnym rynku" stałe źródło dochodu. Pierwszy raz ukradli w styczniu w Świebodzinie. Kolejne kradzieże miały miejsce w maju, czerwcu i w lipcu, gdzie było ich najwięcej bo aż 14. Przestępcy "na gościnnych występach" na Podlasiu tylko w jeden lipcowy dzień ukradli perfumy o wartości blisko 8 tysięcy złotych. Rozpoczęli w Łomży, odwiedzili też Augustów i skończyli w Grajewie.


Łączna wartość strat oszacowana przez właścicieli w całym kraju wyniosła blisko 80 tysięcy złotych. Policjantom w ustaleniu tożsamości pomogły nagrania ze sklepowych monitoringów. Zebrany w sprawie materiał dowodowy pozwolił na przedstawienie im aż 28 zarzutów kradzieży. 
W środę decyzją sądu zatrzymany w Warszawie 34-latek trafił na 3 miesiące do aresztu. Za kradzież kodeks karny przewiduje karę do 5 lat pozbawienia wolności (za: KMP Łomża). 

 

Komentarze (4)

Jakby byla normalna praca odpowiednio płatna to nie opłacało by się kraść i ryzykować odsiadkę.

Krz, według Ciebie normalna praca, odpowiednio płatna to jak?

Głupszego komentarza w życiu nie słyszałem.

A co ci łomżyńscy policjanci tak jeżdżą po kraju ? W Łomży nie ma kogo łapać ?

Informacja dla komentujących
Redakcja portalu nie ponosi odpowiedzialności za treści publikowane w komentarzach. Zastrzegamy mozliwość opóźnienia publikacji komentarza lub jego całkowitego usunięcia.