Witam. Ja rozumiem, że po zimie trzeba trochę porządku zrobić, ale ta maszyna która przez cały dzień "zamiata" ulice to raczej rozpyla to wszystko w powietrze i osadza się to na budynkach i samochodach już o wdychaniu tego nie wspomnę. Czy na prawdę trzeba to czymś takim robić?
Biuro Podróży
Restauracja
Pozycjonowanie
Dom Pogrzebowy
WeselaPrzyjęcia
CentrumMateriałów
Pensjonat & SPA Rajgród
Stomatologia MedycynaEstetyczna
Szkoła Policealna
Pracuj.pl© Copyright 2026, Wszelkie prawa zastrzezone

Alicja po to jest kupiona maszyna aby z niej korzystać prawda....
Można robić inaczej gmina zamiata z wodą i nie ma za maszyną kłębów kurzu. Natomiast w Grajewie robi się to na sucho w godzinach szczytu.
A co mieszkańcy będą szczotkami zamiatać,nie te czasy,jak ci maszyna do sprzątania pyli , załóż maskę i okulary,od czego są służby porządkowe miasta, wszystko chcecie zwalić na mieszkańców,albo na młodzież ze szkół podstawowych i średnich ,nie ma na to zgody.
Amanda!!! Do zamiatania służy miotła. A nie dmuchawa do robienia kurzu.
Tego rodzaju urządzenia są zwyczajnie zakazane w większości miast
Ja też jestem zdania , że zamiatarka robi więcej szkody niż pożytku, unoszące się tumany kurzu, okna czarne, wszystko tonie w syfie, porażka. W tym wieku...
Alicja ma rację Firma robi to na sucho kuz unosi sie na pół metra.
W Szczuczynie jeszcze gorzej nikt nie zamiata nie sprzątaja bo pieniędzy nie mają
Dawniej nasi starsi zamiatali urządzeniem w stu procentach ekologicznym i robota wcale nie była gorzej zrobiona od obecnie wykonywanej za pomocą perkoczącego motora. U nas moda na dmuchawy, jak to fajnie przedmuchiwać z jednego miejsca na drugie jak nie śnieg to liście, skoszoną trawę lub kurz, robota na każdą porę roku.
Panie Janku masz Pan rację. I było ekologicznie i ciszej. Chyba brakuje ludzi umiejących miotła operować. Myślę, że można by zaktywizować notorycznych bezrobotnych i od pracowujących mandaty itp.
No właśnie jest to robione na sucho i to w środku dnia. Myślę, że istnieją lepsze sposoby. To nie jest sprzątanie, bo to wszystko się tylko roznosi. Lidla ogarniali też po zimie dookoła, ale na mokro, więc można by pomyśleć i zrobić w inny sposób..